Dodaj link do tego mBloga do serwisu Startowy.comDodaj kanał RSS do serwisu Startowy.comRSS
mblog.pl
lubiła-tańczyć
au
2010-12-30 | 18:24:16
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

zabolało

rozsypało mi się ciało

chciałabym się schować
u mamy na kolanach
i posłuchać mojej ulubionej bajki
o tym, że wszystko będzie dobrze

być mała
i żeby dorośli wszystkim się zajęli

znaleźli to co tak nie działa
i zabili to okrągłą różową tabletką
o smaku malinowej mamby

żebym się przypadkiem nie bała
bać się to rzecz straszna
ale jakże twórcza
proszę państwa

 

 

duality
2010-12-30 | 11:26:24
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
Czasem tak dziwnie
nie wiem co czuję.
To moje serce
drażni się ze mną,
gra w kotka i myszkę,
a ja zapomniałam już,
czy wolę gonić koty,
czy zjadać myszy.

Każdy z moich krzyków,
wrzesczy w ciszę coś innego.

Bo to było już wcześniej.
Bo tak już kiedyś było.
Pisk serca.
Skowyt głowy.
memo.
2010-12-30 | 11:23:21
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

Przypomniałeś mi się, Charlie.
Wypadłeś z karteczki,
wysypałeś mi się na kolana,
przyszedłeś.

I choć to ja Cię stworzyłam,
to Ty wciągnąłeś mnie na
złą złą stronę
złego złego lustra.

Requiem zimnej pościeli.
Zabijam Cię Charlie.
Już nie wracaj.
Już.
Nigdy.

 

 

codziennie, jeszcze przed śniadaniem, wierzę w 6 niemożliwych rzeczy
2010-12-24 | 13:01:43
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
Uwielbiam książki.
Lubię nie tylko ich fizyczność - fakturę papieru, rozmiar czcionki
i zapach, ale przede wszystkim to, że są magicznymi zwierciadłami.
Wystarczy jedna chwila i znów jestem po drugiej stronie lustra.
Dzięki nim mogę -oprócz swojego - przeżywać tysiące innych żyć.
Spełniać marzenia, których nigdy nie byłoby mi dane spełnić,
robić karierę, przymierzać setki nazwisk, strojów, zawodów,
partnerów. Przeżywam zapierające dech w piersiach przygody,
chwile szczęścia, ale i wstrząsajęce dramaty.
I byłam już Alicją, zgubiłam się w tajemniczym ogrodzie,
płakałam w Wichrowych Wzgórzach, oswajałam lisa,
pieprzyłam dziwkę, byłam tańczącą w ruinach Czeczenką,
czy ukrytą pod burką Afganką, a nawet obrzezaną Somalijką.
Bito mnie. Gwałcono. Byłam sławna. A czasem już nie żyłam.

Dzięki temu dziś bardziej wiem czego chcę, a czego nie chcę.

Ale najbardziej...
Najbardziej lubię sposób, w jaki książki zaspokajają moją
wścibską ciekawość świata. Wchodzę w umysły ludzi,
czytam ich myśli, wysłuchuję naintymniejszych dialogów,
odbywam najdziwniejsze stosunki seksualne.
I...bywam w czyichś mieszkaniach.
I nikt inny nie wyobraża ich sobie tak jak ja.
Otwieram szuflady w cudzych sekretarzykach,
przygotowuję posiłki w cudzych kuchniach,
zasypiam w cudzych łóżkach i noszę cudzą bieliznę.
I czasem...jest mi lepiej w tamtym niż w tym świecie.

A przede wszystkim już wiem, że...
...istnieją ciasteczka, które powiększają
...i mikstura, od której człowiek się kurczy
...zwierzęta potrafią mówić
...i jest kot, który znika
...jest kraina, która zwie się Krainą Czarów
...i mogę pokonać Żaberzwłoka
mi lisboa
2010-12-24 | 12:09:02
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (3)

Chciałabym znów do Lizbony.
Podnieść kawałeczek duszy, schowany
pod kafelkiem w niebieskie wzory.
Przebiec się Bairro Alto, aż po taras widokowy,
kupić sangrię w papierowym kubeczku,
odmówić kupna marihuany,
upić się zielonym winem na schodach kliniki dentystycznej.

Polizać chropowatość kolorowych kamienic.

Chciałabym zatrzymać się pod mostem,
popatrzeć na Jezuska,
zagrać w karty w parku,
schować się pod krzewem różanym,
przebiec przez ogród botaniczny,
albo zrodzony z miłości ogród Sintry.

Chcę zapalić na moim balkonie.
Wdychać ten dziwny słony zapach
jamon serrano.
Tym razem odważyć się skosztować.

dlaczego moje tu nie jest tam

hell.o
2010-12-18 | 12:03:18
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
pociesz mnie
czasem tak się boję

że wyjdziesz
i jedyne co mi pozostanie
to dźwięk zamykanych drzwi

a ja nie będę umiała
uciszyć podłogi
proszącej o Twoje kroki

i już nigdy, nigdy nie zasnę

przytul mnie
czasem jest tu tyle zwątpienia
że potrzebuję Cię jeszcze mocniej

pozbieraj moje upadki
w jedną roześmianą całość

***
"you know you had me at hello"
.
2010-12-18 | 11:53:23
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
"i pęka serce w glinianym dzbanuszku
odłożone na kiedy później"


***
znów udało mi się zranić
tak mocno

połóż się ze mną na łóżku
popatrzmy w swoje oczy
i zobaczmy w nich
nasze szczęśliwe życie

poczujmy pod palcami
schodzące plastry
naszych niebieskich ścian

schowajmy się
nic nie zmieniajmy
podajmy sobie do ust
nasze ulubione kłamstwa

zakroplmy sobie nimi
ufne oczy
celeb.
2010-12-17 | 20:24:07
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
-Jak się czujesz?
-Pogodzona.

-Naprawdę?
-Nie, właściwie to nie. Chyba chce mi się krzyczeć.

-A jednak chciałaś prawdy?
-Bo jest lepsza od słodkich, lepkich oszustw.

-I czego się dowiedziałaś?
-Że moje szczęście któregoś dnia się skończy.

-Czy to mogoby być dzisiaj?
-Tak. Ale będziemy to odwlekać.

-Jak sobie z tym poradzisz?
-Będę pełna pokory. Będę celebrować każdy dzień.

-Och, czy naprawdę nic nie da się zrobić?
-Nie... Zawsze któreś by tonęło.

-Więc drogi muszą się rozejść.
-Nie można poświęcać ani siebie ani kogoś.

-Jest mi tak przykro...
-Mnie też. Celebrujmy każdy dzień.
fly away
2010-12-17 | 12:37:42
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
Patrzę na hostessy przemierzające jasne korytarze centrum handlowego.
16-letnie tlenione blond z zaciekami zbyt ciemnego fluidu, niezgrabnymi nogami i stopami zamkniętymi w szpilkach za wysokich i tak sztywnych, że zdzierają skórę do żywego, różowego mięsa.Ich kostki wykonują chybotliwy taniec, z każdym krokiem walcząc o to,żeby się nie wykręcić, nie pęknąć w zmęczonym stawie, nie chrupnąć, nie pokonać tych ośmiu centrymetrów dzielących ich od podłogi,nadając koślawym nogom nowy, abstrakcyjny kształt.

A gdzieś tam w małych mieszkaniach
mężczyźni zaciążają swoje kobiety.

robią im TO

***
Może jeszcze nie wiem czego chcę tak najbardziej na świecie... Ale na pewno wiem, czego NIE CHCĘ.
Proponuję szanowni państwo wsiąść w chevroleta i spierdolić.
lonely sad orgasm
2010-12-11 | 20:33:14
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

oddawałam się złym mężczyznom
budziłam otulona obcymi prześcieradłami
które nie dawały ciepła

potykałam
i wpadałam do złych łóżek
złych złych mężczyzn

skąd mogłam wiedzieć
gdzie szukać
przepraszam,
że tak późno..

lepiej późno
niż wcale

powiedz to

chcę usłyszeć

9 l.
2010-12-11 | 20:27:55
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (3)

promienieję tym światłem i płonę

moja skóra ma tak pyszny smak
najadam się gwiazd

jak dobrze jest znów to czuć

jak wspaniale
jest być jedyną dziewczyną na świecie

och, proszę, zabierz mnie tam
pokonam swoje słabości

znów jestem jedyna
znów jestem szczęśliwa


płonę

anty-komin
2010-12-10 | 16:31:52
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
Tak, czytuję Kominka.

Jak tysiąc pięćset sto dziewięćset innych osób.

Czytanie Kominka było synonimem niszowego prestiżu intelektualnego (i tak sobie wszyscy tłumaczyliśmy), jak i wyrazem poklasku dla chłopaka, który wzrusza "Ławeczką" i potrafi dosadnie i bez zbędnej kokieterii pocisnąć komu trzeba. No i...nie ukrywajmy, kto inny bez ogródek potrafił udowodnić, że kobiety mają brzydkie stopy i wyglądają niekorzystnie z nieogolonymi nogami, a jeśli mężczyzna nie potrafi namówić kobiety do seksu analnego, to jest po prostu pierdołą?

Otwierało mi to oczy na pewne sprawy, o których nie każdy zawsze mówił szczerze i z mostu, jak i pozwalało spojrzeć na świat z męskiego punktu widzenia.Mimo, że często nie zgadzałam się z nim, jak choćby w przypadku głośnej sprawy aborcyjnej pani Tysiąc.

Jednak Kominek się zmienił. Jak wszystko. Dziś już każdy ma facebooka, a "co drugi" kumpluje się z Kominkiem. Cholera, czy to znaczy, że znowu muszę szukać czegoś nowego, co skłoni mnie do refleksji,a będzie wolne od plebsu rodem z demotów (które sama przeglądam-co, biorąc pod uwagę fakt,że zaczynam oglądać seriale, chyba nie jest aż tak druzgoczącą klęską)?
Dochodzę do wniosku, że Kominek zakłada sobie na oczy okulary własnego prze-lansu. Gdzie są dobre teksty,Kominku? Obrażanie kobiet zaczęło mnie irytować. Mam dość słuchania jakiego to prze-wylansowanego telefonu to sobie nie kupiłeś, gdzie nie jadłeś, gdzie nie byłeś i ilu masz znajomych, ani kto Cię sponsoruje.
Nie obchodzi mnie to w równym stopniu co "jak się bawi Herbuś na imprezie".
I dlaczego jest tyle ludzi, którzy wolą żyć cudzym życiem niż własnym?

KOMINEK KONTRA CYCKI

Ubawiłam się jedną z jego ostatnich notek, na których krytykuje damskie biusty. Twierdzi, że na wszystkie jego kochanki (a zgrywa się na nie lada jebakę) tylko dwie kobiety miały ładny biust. Po czym zaczynają się pełne traumy wspomnienia wklęsłych sutków, rozstępów, marszczeń, włosków i rażących asymetrii. Pokaż dupę, Kominku. Obiecuję Ci, że opowiem Ci ze szczegółami, co z nią jest nie tak.

"Ale nie ważne jaki masz biust, nie zasłaniaj go I nie waż mi się paradować po domu w staniku" - pisze Kominek.
A właśnie, że będę, Kominku.
Bo jak powiedział Piotr Adamczyk w wywiadzie dla Glamour: "Piękna kobieta jest najbardziej interesująca, kiedy wstydzi się jakichś swoich słabości".
Taka zamierzam być - interesująca. A nie facebookowo-kominkowo-przeciętnie-idealna.
miedo
2010-12-03 | 14:39:25
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)
igiełki niepokoju
wpuszczają mi w skórę
swój kwaśny jad

myślę, że to bardzo nie wporządku

odgradzać mnie
stawiać po drugiej stronie
przezroczystej szyby
o którą boleśnie rozbijam czoło
pełna najlepszych intencji
dining room
2010-12-02 | 23:13:02
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

to mnie zniewala i upokarza

najpierw tworzysz mnie
małą i słabą
a potem zmuszasz
do radzenia sobie samej

a nic już nie pamiętam
..z wcześniej...

jak ofiara
jak posiłek
wjeżdżam na stół

a oni wszyscy
już chwycili za widelce

 f*ck!

sick and tired
2010-12-02 | 23:09:08
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

nie bądź idiotką, maleńka
właściwie wciąż musisz radzić sobie sama
i wypełniać te puste dni

dobrze pamiętasz
jak taka złość smakuje
i po tych wszystkich latach
nie przestało to być upokarzające

podrapać czy płakać?

być tak zależną
to chyba umrzeć


nie chcesz.

Porque me gustas tu
2010-12-02 | 22:30:26
autor: lubila-tanczyc | skomentuj (0)

Donde estas?

Espero para ti.

Tu eres mi mar y mi sol.
Mi libro. Mi edificio.

Tu estas en mi corazon.
Tu vivas en mi sangre.

Yo tengo frio y miedo.
Donde es nuestro casa?
No se...

***
Yo y M.
Mezcla de cielo y madera.
Algadon y blanca hoja.
Leche y humo.

Yo tengo sed.
M. es mi aqua.
En el mundo entero
el es mi puerto.
Estoy tranquila.

Y busco ti.